h1

Co mowi kosciol katolicki o homoseksualizmie?

1 grudzień, 2007

Homoseksualizm oznacza relacje między mężczyznami lub kobietami odczuwającymi pociąg płciowy, wyłączny lub dominujący, do osób tej samej płci. Przybierał on bardzo zróżnicowane formy na przestrzeni wieków i w różnych kulturach. Jego psychiczna geneza pozostaje w dużej części nie wyjaśniona. Tradycja, opierając się na Piśmie świętym, przedstawiającym homoseksualizm jako poważne zepsucie, zawsze głosiła, że „akty homoseksualizmu z samej swojej wewnętrznej natury są nieuporządkowane”. Są one sprzeczne z prawem naturalnym; wykluczają z aktu płciowego dar życia. Nie wynikają z prawdziwej komplementarności uczuciowej i płciowej. W żadnym wypadku nie będą mogły zostać zaaprobowane.
Znaczna liczba mężczyzn i kobiet przejawia głęboko osadzone skłonności homoseksualne. Osoby takie nie wybierają swej kondycji homoseksualnej; dla większości z nich stanowi ona trudne doświadczenie. Powinno się traktować je z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji. Osoby te są wezwane do wypełniania woli Bożej w swoim życiu i – jeśli są chrześcijanami – do złączenia z ofiarą krzyża Pana trudności, jakie mogą napotykać z powodu swojej kondycji. (Katechizm Kosciola Katolickiego 2357-2358).
A wiec: nie choroba, nie zboczenie - ale niewyjasnione, nieuporzadkowane zepsucie. Na dodatek osoby homoseksualne nie wybieraja swojej kondycji seksualnej. Tak uczy Kosciol Katolicki.

Jednostki, ktore promuja nienawisc i dyskryminacje (w mediach i parafiach) - powinny juz dzis wypisac sie z kosciola, ktory mowi co innego niz one uwazaja. Ich zachowanie przeczy jakiejkolwiek religii. Hanba!

h1

“Ksieża z Ksieżyca”

29 wrzesień, 2007

“Nie sikaja, nie sa ludzmi, nie musza miec przyjaciol, nie chodza do kina, nie maja nigdy ochoty na pizze.
Kobiety to dla nich demony. Nie placza, nie cierpia, nie maja uczuc.
Nie mozna ich zranic.
i nie moga tanczyc………”

Slowem 100% katolickiego ksiedza.
I wszyscy przytakuja. Bo chca miec takiego ksiedza jakimi SAMI SZCZERZE NIE CHCA BYC….

h1

Mity zwolenników Mszy Trydenckiej

29 wrzesień, 2007

Ostatnio spotkalem sie z ostra krytyka na temat roznych posoborowych form liturgicznych (m.in. tanca podczas Mszy sw.)

Pytanie wiec: Czy delegacja Murzynow przebywajaca w Waszawie moglaby sobie potanczyc na Mszy? Przeciez w Afryce jest to normalne…

Link: http://breviarium.blogspot.com/2007/03/dyskoteka-czy-msza.html

h1

Mity won! Ale już!

29 wrzesień, 2007

Czesc.

Rozpoczne dzis.

Moze na pocztek MIT, ze jak ktos idzie do psychiatry czy psychologa, to juz na pewno jest czubkiem wariatem, świrem.

“- Mam blokade przed pojsciem do psychologa - bo wszyscy zobacza, cale miasto sie dowie, i bede uwazany za czubka.”

A co wy na to?